Przyjaciele mojego bloga

wtorek, 10 maja 2016

Sweterek letni

Weszłam do osiedlowego sklepiku i oniemiałam na widok sweterka, w którym była Pani sprzedawczyni. Poprosiłam grzecznie, czy mogłabym odrobić. Jakież było moje zdziwienie,  gdy Pani ściągnęła z siebie i mi go dała. Powiedziała, że mam termin 2 tygodnie. I cóż trzeba było robić? Odrabiać ;-)






Sukieneczka dla noworodka

Sukieneczka zrobiona dla dziewczynki, która urodzi się w lipcu.




Firanka szydełkowa

 Zrobiona dawno. Jest bezcenna, ponieważ robiłam ją cały rok. Zdjęcie jest nieudolne co nie oddaje jej uroku. Ale wstawiam takie ;-))




piątek, 29 kwietnia 2016

Trochę prywaty;-) Kinsale, Irlandia



Zdjęcie znalazłam w internecie i pomyślałam, że to jest scenografia do filmu. Jakie było moje zaskoczenie, że to nie scenografia, tylko uliczka w miasteczku Kinsale w Irlandii. Kiedy myślę  o Kinsale, wyobrażam sobie urok, jaki tam panuje. Wąskie, kręte uliczki, przytulne domy, niesamowite fronty sklepowe i okna wypełnione kwiatami, które opadają w stronę ulicy. Wszystko jest niesamowicie kolorowe. Istnieje również stały rytm portu. Ten czar jest doskonale zrównoważony przez  dobry humoru i radości życia mieszkańców Kinsale. Zdjęć jest wiele, ale nie mogłam się zdecydować, które pominąć. Czyż nie jest bajecznie?












Kinsale, Irlandia. Domy nad zatoką.


Byłam tam :-))) To bajeczne miejsce istnieje naprawdę.




przygoda z szydełkiem

Od tej bluzki zaczęła się przygoda z szydełkiem.



Metryczka

Było tak,


a teraz jest tak,


bo młodszy dostał takie i pomyślałam, że dobrze by było, żeby mieli jednakowe.