Inspiracja
Przyjaciele mojego bloga
niedziela, 29 maja 2016
wtorek, 10 maja 2016
Sweterek letni
Weszłam do osiedlowego sklepiku i oniemiałam na widok sweterka, w którym była Pani sprzedawczyni. Poprosiłam grzecznie, czy mogłabym odrobić. Jakież było moje zdziwienie, gdy Pani ściągnęła z siebie i mi go dała. Powiedziała, że mam termin 2 tygodnie. I cóż trzeba było robić? Odrabiać ;-)
Firanka szydełkowa
piątek, 29 kwietnia 2016
Trochę prywaty;-) Kinsale, Irlandia
Zdjęcie znalazłam w internecie i pomyślałam, że to jest scenografia do filmu. Jakie było moje zaskoczenie, że to nie scenografia, tylko uliczka w miasteczku Kinsale w Irlandii. Kiedy myślę o Kinsale, wyobrażam
sobie urok, jaki tam panuje. Wąskie, kręte uliczki, przytulne domy, niesamowite fronty
sklepowe i okna wypełnione kwiatami, które opadają w stronę ulicy. Wszystko jest niesamowicie kolorowe. Istnieje
również stały rytm portu. Ten czar jest doskonale zrównoważony
przez dobry humoru i radości życia mieszkańców
Kinsale. Zdjęć jest wiele, ale nie mogłam się zdecydować, które pominąć. Czyż nie jest bajecznie?
![]() |
| Kinsale, Irlandia. Domy nad zatoką. |
Byłam tam :-))) To bajeczne miejsce istnieje naprawdę.
![]() |
Metryczka
Było tak,
a teraz jest tak,
bo młodszy dostał takie i pomyślałam, że dobrze by było, żeby mieli jednakowe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































