Przyjaciele mojego bloga

piątek, 29 kwietnia 2016

Trochę prywaty;-) Kinsale, Irlandia



Zdjęcie znalazłam w internecie i pomyślałam, że to jest scenografia do filmu. Jakie było moje zaskoczenie, że to nie scenografia, tylko uliczka w miasteczku Kinsale w Irlandii. Kiedy myślę  o Kinsale, wyobrażam sobie urok, jaki tam panuje. Wąskie, kręte uliczki, przytulne domy, niesamowite fronty sklepowe i okna wypełnione kwiatami, które opadają w stronę ulicy. Wszystko jest niesamowicie kolorowe. Istnieje również stały rytm portu. Ten czar jest doskonale zrównoważony przez  dobry humoru i radości życia mieszkańców Kinsale. Zdjęć jest wiele, ale nie mogłam się zdecydować, które pominąć. Czyż nie jest bajecznie?












Kinsale, Irlandia. Domy nad zatoką.


Byłam tam :-))) To bajeczne miejsce istnieje naprawdę.




7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście pięknie jak w bajce!!
    Pozdrawiam mila

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorowe i romantycznie:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorowo jak na tęczy , wspaniałe miejsce , tylko pozazdrościć wyjazdu :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne widoki - fantastyczne miejsce :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu wspaniała wycieczka a sklep z włóczkami był? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń